Kategoria: FAMILIJNE

0

SEKRET

Mamusiu powiem Ci sekret do uszka… Wiem, że nic nie wiem i wiem, że wszystko wiem. Ja naprawdę nic nie wiem i naprawdę wszystko wiem. Róża, lat 5 Filozoficzna wiedza nieskarzonych szkołą dzieci bywa...

0

SŁODZIAKOWO CHOINKOWY ZAWRÓT GŁOWY

Właśnie wtedy, kiedy miałam już w pełni przygotowany zestaw podarunkowo-choinkowy  (czyli all happy i pełen luz bo miesiąc do świąt a ja w pełni zabezpieczona), no i co za tym idzie z wyrazem ulgi...

0

BAŚŃ O HALLOWEEN

Dawno Dawno Dawno temu Zła Czarownica rzuciła na wioskę Czar zapomnienia. Wszyscy mieli zapomnieć o Święcie Dyni. Nie będzie już wesołych przebieranek i koszyczków z cukierkami, nie będzie kolorowanek z dynią i bluzek z...

0

NIE_HAPPY MEALe CZYLI LEKCJA BEZSTRESOWEGO WYCHOWANIA

Kiedy dzieciaki tarmosiły się pod witryną McDonald’sa nic nie zapowiadało tragedii. Nie spodziewały się jednak, że kolekcja zabawek będzie tym razem wyjątkowo nieudana, tudzież nie przypuszczały nawet, że ich matka jest zatwardziałym przestępcą, do...

0

OSTATNIA KROWA

Kiedy biegałam rano w lipcowe poranki krowa już stała na pastwisku. Raz z jednej, raz z drugiej strony drogi. W ostatnie dni  sierpnia, przemierzając moje standardowe biegowe szlaki, notorycznie mijam dziadunia z krową w...

0

KSYLITOL KRZEPI

Ksylitol, który miał być z brzozy ale go robią z liści palmowych. Cukier 21 wieku czyli ksylitol obiecuje nam znacznie więcej niż tylko słodycz. Wiem, bo przed zakupem tego mega zdrowego specyfiku przewertowałam chyba...

0

ALKOBOT

Pijane Myślenie. Zaczęło się od kupy. Że kibel brudny i że ja muszę NATYCHMIAST przyjść i zobaczyć co się stało. Pomimo, że byłam na zewnątrz, pomimo że jednocześnie sadziłam kwiatki, zajmowałam się trójką dzieci...

0

PIERWSZA PORANNA KAWA

Jest 6:00 rankiem kiedy wpółprzytomna, pochylona nad czajnikiem, robię małemu pierwsze mleko.  Jego żołądek już przyjmuje płyny, ale dla mojego jest o niebo za wcześnie  na pierwszą kawę. W końcu dzisiaj sobota. Trzeba się...

0

EPIDEMY – CZYLI JAK PRZEŻYĆ OSPĘ

Ospa przewałkowała się przez naszą małą familię jak tornado. Zaraz po świętach chwyciła byka za rogi (czyli moje dwie starsze pociechy) i niezauważana rozwijała się spokojnie pod fioletową podkoszulką z myszką Miki, tudzież różowymi...